The Grand Theater in Łódź

Dates:

May
9, 2015

Composer:

Fryderyk Chopin

May
10, 2015

Composer:

Fryderyk Chopin

May
12, 2015

Composer:

Fryderyk Chopin

The show title:

(Polski) Chopin wymarzony (Chopin Imaginaire)

Producers:

(Polski) idea spektaklu, choreografia: Giorgio Madia
(Polski) muzyka: Fryderyk Chopin
(Polski) scenografia: Cordelia Matthes
(Polski) asystent choreografa: Adriana Mortelliti
(Polski) asystent scenografa: Fabrice Serafino
(Polski) fortepian: Piotr Kopczyński, Grzegorz Skrobiński

Gallery

Description of the show:

(Polski) Giorgio Madia o swoim przedstawieniu mówi tak:
Każdy zna tę chwilę, gdy myśli się uwalniają – czy to podczas patrzenia na obraz, czy w trakcie słuchania muzyki, czy też we śnie – i tworzą własne nowe, nierzadko dziwne światy. Te wytwory fantazji na styku rzeczywistości ze światem marzeń od zawsze fascynowały ludzkość i do dzisiaj są przedmiotem badań naukowych. Dla malarza René Magritte’a stały się nawet głównym motywem twórczości – w swoich obrazach próbował on przedstawić ten tajemniczy proces poznawczy. Magritte wychodzi od bardzo prostych form i figur. Na jego obrazach można zobaczyć mężczyznę albo fajkę, jabłko, parasol… Sposób ich zestawienia tworzy jednak indywidualny, surrealistyczny świat, pozostawiając oglądającego z pytaniem, jak zamierza on te światy zdobyć. Ta idea kierowała mną, gdy zacząłem słuchać muzyki Fryderyka Chopina. Każdy utwór inspirował mnie do stworzenia nowego obrazu, wyboru innego środka wyrazu, nieoczekiwanie i zaskakująco. Raz podkreślona była wirtuozeria, innym razem – nastrój melancholii, ironia lub śmieszny zwrot, który wyczuwałem i który był zaczątkiem krótkiej opowieści.

Oczywistym jest, że tancerze moich choreografii ze swoją energią w istotny sposób przyczynili się do budowania tych skojarzeń. Taniec to bezpośredni środek wyrazu, ruchy tancerzy zawsze są indywidualne, swoimi ciałami i gestami, które im przekazałem, wnoszą nowe elementy do gry.

Pozostaje jeszcze publiczność: każdy ma własne fantazje i odczucia na temat spektaklu, gdy przychodzi do teatru. Ale to tylko punkt wyjściowy. Chodzi o coś więcej niż tylko jednoznaczne przesłanie. W rozumieniu Magritte’a trzeba doświadczyć pewnej tajemnicy – tajemnicy choreografii, tancerzy i widzów.