VIVA LA MAMMA czyli co w operze “piszczy”?

————

Każdy teatr to trochę dom wariatów, a opera to wyjątkowy tego wariactwa przypadek. Ta stara maksyma – oczywiście ujęta w solidny cudzysłów – znajduje swoje pełne odzwierciedlenie w operze Donizettiego Viva la Mamma! Kompozytor (także autor libretta) bezlitośnie i bez oporu obnaża zakulisowe „akcje” scenicznych protagonistów mające prowadzić do bycia tym pierwszym, demaskuje wymyślne knowania zacnych primadonn konkurujących o główną arię, ale też i o każdą nutę, nie pomijając w tym wszystkim znerwicowanych impresariów i dyrektorów oraz rwących włosy z głowy dyrygentów. O pozostałych uczestnikach artystycznego przedsięwzięcia już nie mówiąc. Ot, zwykły dzień w operze… Jakby na potwierdzenie zacytowanej maksymy.
I pomyśleć, że mimo wszystko premiery w operach jednak się odbywają! I to jakie!

Nasza też się odbędzie – już 23 listopada 2019. Wielkie poczucie humoru reżysera spektaklu Roberto Skolmowskiego, dyrygentki Marty Kosielskiej i oczywiście wszystkich wykonawców wróżą, że zabawa będzie przednia, a to całe zakulisowe szaleństwo z wirtuozowską muzyką mistrza Donizettiego, przypadnie Państwu do gustu, rozbawi i na pewno zaskoczy!
Zapraszamy. Kulisy opery do wglądu i to na premierze!

A teraz możemy podejrzeć jak przygotowują się nasi artyści do tego niełatwego spektaklu, bo przecież trudniej widzów rozbawić niż wzruszyć.

fot. Joanna Miklaszewska